Do mojego gabinetu przychodzi kobieta. Mówi, że „nie może złapać oddechu” — choć badania płuc ma dobre. Że nosi ciężar pod żebrami. Że jak się zdenerwuje, żołądek zaciska się w pięść. Kładę dłoń tuż pod jej mostkiem i proszę o głęboki wdech. Powietrze dochodzi do połowy — dalej stoi mur. Ten mur ma nazwę: przepona.

Czym właściwie jest przepona

To płaski mięsień w kształcie kopuły, rozpięty w poprzek ciała — oddziela klatkę piersiową od brzucha. Przy każdym wdechu opada, przy wydechu unosi się. Robi to około dwudziestu tysięcy razy dziennie, po cichu, bez naszej wiedzy. Przez przeponę przechodzą przełyk, wielkie naczynia krwionośne i nerw błędny — najważniejszy nerw spokoju w ciele. Dlatego przepona nie jest „tylko od oddychania”. Ona dotyka niemal wszystkiego: serca, żołądka, wątroby, pleców.

Z czym przepona jest połączona

Przepona nie pracuje sama — leży w samym środku ciała i dotyka po kolei najważniejszych narządów. Płuca i serce: to ona reguluje ciśnienie w klatce piersiowej, więc od jej ruchu zależy, ile powietrza naprawdę nabierzemy i jak spokojnie bije serce. Wątroba i woreczek żółciowy leżą przyklejone do niej od spodu — stąd uczucie ciężaru pod prawymi żebrami i zmęczenie, którego nie da się wytłumaczyć wynikami badań. Żołądek i dwunastnica: przez przeponę przechodzi przełyk, dlatego jej napięcie tak łatwo daje refluks, wzdęcia i niestrawność. Nerki i nadnercza, czyli fabryka hormonów stresu — spięta przepona podtrzymuje w ciele stan pogotowia. I wreszcie kark oraz dolne plecy: przepona przyczepia się do kręgosłupa i łączy powięziami z mięśniami szyi i lędźwi, więc jej napięcie wraca często jako ból pleców, na który nic nie pomaga.

Co robi z nią stres

Kiedy czujemy zagrożenie — prawdziwe albo takie, które istnieje tylko w głowie o trzeciej w nocy — ciało szykuje się do walki lub ucieczki. Mięśnie się napinają, a przepona zaciska się jako jedna z pierwszych. Oddech robi się płytki i wędruje do góry, do klatki. To mądry mechanizm na chwilę zagrożenia. Problem zaczyna się wtedy, gdy stres nie mija — i przepona zapomina, jak się rozluźnić. W medycynie mongolskiej i chińskiej mówi się, że w takim miejscu zatrzymuje się przepływ energii: emocje, których nie wyraziliśmy — złość, frustracja, lęk — osiadają w środku ciała jak kamień.

Po czym poznasz, że Twoja przepona jest spięta

Płytki oddech i uczucie, że „nie można się dooddychać”. Ucisk albo ciężar pod żebrami. Refluks, wzdęcia, żołądek reagujący na każdy nerw. Sztywny kark i bóle w dole pleców — przepona łączy się z mięśniami szyi i lędźwi. Kołatanie serca bez przyczyny w badaniach. Zmęczenie, które nie mija po weekendzie. I to szczególne uczucie: wzdycham co chwilę, jakby ciało samo próbowało wziąć ten jeden pełny oddech.

Przepona i nerw błędny — dlaczego oddech uspokaja

Przez przeponę przechodzi nerw błędny, który mówi sercu „zwolnij”, żołądkowi „traw”, a głowie „jest bezpiecznie”. Kiedy przepona porusza się swobodnie — głęboki wdech do brzucha, długi spokojny wydech — masuje ten nerw i włącza w ciele tryb odpoczynku. Kiedy jest zaciśnięta, ten sygnał spokoju nie może przejść. Dlatego osoba ze spiętą przeponą może ćwiczyć pozytywne myślenie latami — a ciało dalej będzie czuwać. Bo spokój nie zaczyna się w głowie. Zaczyna się w oddechu.

Przepona a Pięć Elementów

W medycynie mongolskiej i chińskiej ciało czyta się przez elementy, a każdy z nich ma swoje narządy i swoje emocje. Drewno to wątroba — złość i frustracja, które nie znalazły ujścia. Ogień to serce — niepokój i rozbiegane myśli. Ziemia to żołądek i śledziona — trawienie, także trawienie spraw. Metal to płuca — oddech i odporność. Woda to nerki — zapas siły, z którego czerpiemy w trudnych miesiącach. Przepona leży dokładnie na styku wszystkich pięciu: płuca i serce nad nią, wątroba, żołądek i nerki pod nią. Dlatego jedno spięte miejsce potrafi rozregulować tak wiele naraz — i dlatego rozluźnienie przepony tak często zaczyna porządkować pozostałe.

Jedna rzecz do zrobienia dziś

Usiądź wygodnie i połóż jedną dłoń na brzuchu, drugą na klatce. Weź wdech nosem tak, żeby uniosła się dłoń na brzuchu — ta na klatce ma zostać prawie nieruchoma. A potem wydech ustami, dłuższy niż wdech, jakbyś delikatnie studziła herbatę. Sześć takich oddechów. To minuta — i pierwszy sygnał dla przepony, że wolno jej odpuścić.

Jak pracuję z przeponą w gabinecie

W Erka Clinic przepona jest jednym z pierwszych miejsc, na które patrzę — niezależnie od tego, z czym przychodzi dana osoba. Pracuję z nią przez masaż przepony, akupunkturę i akupresurę, pracę z oddechem — spokojnie, w tempie ciała. Uczę też prostych technik do domu na warsztatach, bo równowaga buduje się między wizytami, nie tylko na nich.

Wizyta zaczyna się od rozmowy i badania — pytam o oddech, o sen, o trawienie, o to, kiedy pojawiło się napięcie, i sprawdzam dłońmi, jak porusza się łuk żebrowy. Z tego powstaje plan na kilka spotkań, a nie jeden zabieg na wszystko: rozluźnienie przepony i mięśni wokół niej, akupunktura albo akupresura w punktach, które otwierają środek ciała, refleksologia twarzy, kiedy trzeba wyciszyć układ nerwowy, i nauka oddechu — żebyś umiała wracać do niego sama, bez mojej dłoni pod żebrami. Najczęściej po pierwszym rozluźnieniu słyszę to samo zdanie: „nagle mam więcej miejsca w środku”.

A jeśli chcesz najpierw zrozumieć, jak Twoje ciało reaguje na stres — napisałam o tym książki i kurs, prostym językiem, z krokami do zrobienia w domu. Możesz też zacząć od krótkiego quizu o trzech energiach — trzy pytania, dwie minuty, a w prezencie darmowy e-book.

Erka Nomondalai — akupunkturzystka i terapeutka pracy z ciałem. ERKA uczy rozumieć ciało i wspiera samopoczucie.

Erica Nomon

Erica Nomon

I will be back soon

Erica Nomon
Witaj 👋
Jeśli masz pytania, albo chcesz umówić wizytę - zapraszam do kontaktu! Zwykle odpowiadam w ciągu godziny.
Skontaktuj się przez:
whatsapp

WhatsApp

messenger

Messenger

sms

SMS

phone

Telefon

Email

chat